Management kontakt:

maria@maniaevent.pl
+48 667 631 717

Ważne – nie przyjmujemy zgłoszeń do programu!

Castingi do programów z moim udziałem prowadzą kanały:  TVN, HGTV oraz TVN Style. Informacji szukajcie na stronach i FB kanałów.

Białe pudełko, czyli odcinek 3 Domowych Rewolucji

Kategorie: • Autor: Komentarze ()

Ten odcinek Domowych Rewolucji upłynął pod znakiem wielkich emocji i wielkich zmian. Mieszkanie Agnieszki i Ani naprawdę wymagało remontu, i to już od bardzo dawna. Przeszło wiele – włączając pożar i zalanie, obudowanie boazerią i kasetonami, towarzyszyło swoim właścicielkom w chwilach dobrych i złych.

Nie tylko stan mieszkania był fatalny. Już samo położenie – parter w bloku z wejściami z galerii, sprawiało, że w środku było po prostu ciemno.  Kuchnia z mikroskopijnym oknem, łazienka bez wentylacji, tapeta spadająca ze ściany – uwierzcie mi, byłam przerażona. Ale z drugiej strony jak nie my to kto?

 

 

Jeżeli chodzi o zmiany układu ścian – nie zmieniłam wiele. Pozbyłam się tylko kawałka ściany oddzielającej przedpokój od kuchni – dzięki temu oba pomieszczenia wydają się większe.
Cały projekt nosił roboczą nazwę “białe pudełko”. Moją główną myślą było powiększenie i rozjaśnienie przestrzeni. Chciałam też sprawić, żeby obie panie, miały więcej prywatności.
Maleńka przestrzeń wymaga przemyślanych i sprawdzonych rozwiązań. Pokój Agnieszki pełni nie tylko funkcję jej sypialni – jest też salonem i jadalnią. Ściany podzieliłam na pół białą boazerią, którą wykonał Darek Stolarz. Na przeciwko okna, we wnęce stanęła ogromna szafa z lustrzanymi drzwiami. Tuż koło niej stół i krzesła z mojej ulubionej sieciówki. Obok szafka pod telewizor.

fot. Piotr Mizerski

fot. Piotr Mizerski

Duża, rozkładana sofa BACKABRO z IKEA w nocy pełni funkcję łóżka. Do tego sieciówkowa witryna, dywan, i miękkie tekstylia. Biały salon wygląda na większy o kilka dobrych metrów kwadratowych.

fot. Piotr Mizerski

fot. Piotr Mizerski

Ale jako, że nie tylko o wygląd chodzi, postanowiliśmy realnie powiększyć pokój o niewielki ogródek. Nie było łatwo, bo spółdzielnia nie znosi ładnych ogródków 🙂 ale w końcu daliśmy radę. Mini kącik do jedzenia, kanapa z fotelem, trawa z rolki – drugi, letni salon powstał w zaledwie jeden dzień.
Wykorzystałam tu zarówno meble przeznaczone na zewnątrz, jak i te z litego drewna które pomalowałam pastelowymi farbami Beckers Designer Universal, które jednocześnie zabezpieczyły krzesła przed warunkami atmosferycznymi.
Kuchnia w tym mieszkaniu była najtrudniejsza. Zrezygnowałam z tradycyjnych kafli na rzecz paneli LVT z Harvey Maria – tym razem położyłam je na ściany ( są do podłogi, ale na ścianach też się sprawdzają) – do tego dobrałam farbę Beckers Designer Kitchen & Bathroom – przeznaczoną do kuchni i łazienek.

fot. Piotr Mizerski

W ramach lekkiego projektanckiego oszustwa postanowiłam powiększyć okno – wystarczyło dobrać trochę większą roletę rzymską i umieścić ją dużo wyżej niż górna krawędź okna. 🙂
Do tego kobiece meble – (bardzo lubię ten wzór kuchni!) w środku idealnie dobrane sprzęty i gotowe.
W pokoju Ani również postawiłam na biel i pastele.  Pod oknem zaplanowałam leżankę FYRESDAL (IKEA), która w dzień pełni również funkcję wygodnej kanapy, a w nocy można ją rozłożyć, dzięki czemu zyskujemy łóżko o szerokości 160 cm.
Regał z ruchomych kubików to miejsce do przechowywania, ale także toaletka. Największym marzeniem Ani była duża przeznaczona tylko dla niej szafa, która stanęła koło drzwi. Tu postawiłam na szafę PAX  dzięki temu mogłam dokładnie zaplanować nie tylko jej wygląd, ale i wnętrze i dopasować jej do potrzeb właścicielki.

Łazienka przeszła totalną przebudowę. Zamiast wanny pojawił się prysznic. Na ścianach położyliśmy płytki naśladujące marmur – ponadczasowe i proste. We wnęce stanęło kombo: pralka i suszarka, tak by dziewczyny nie musiały już tworzyć kombinacji sznurków i rurek.

 

fot. Piotr Mizerski

 

fot. Piotr Mizerski

Mam nadzieję, że  wyremontowane mieszkanie to dla Agnieszki i Ani nowy początek.
Niech tak będzie.
ściskam
Do.