Management kontakt:

maria@maniaevent.pl
+48 667 631 717

Ważne – nie przyjmujemy zgłoszeń do programu!

Zgłoszenia na stronie producenta programu:
www.tvn.pl

Kuchnia, czyli remont na weekend

Kategorie: • Autor: Komentarze ()

Remont kuchni kojarzy się z brudem, udręką i ogromnymi kosztami. I rzeczywiście, często tak jest. Łączy się z kuciem kafli, przenoszeniem instalacji, kładzeniem płytek i czekaniem na wolne terminy u stolarza. Czy koniecznie? Otóż nie 🙂 Kuchnię można zmienić stosunkowo szybko, a jej metamorfoza nie musi pochłonąć niebotycznego budżetu.

 

Mój punkt wyjścia był dość ciekawy: ciasna kuchnia, ograniczona barkiem i modnym na początku lat 90-tych kolorem. I chociaż zieleń wraca do łask, to na pewno nie w takim odcieniu i w takiej zabudowie 🙂

 

 

Na początek demolka.  Wyrzuciłam wszystkie szafki i stare sprzęty. Udało się uratować okap (prosty i działający) oraz białą, wolnostojącą, dość neutralną lodówkę.

 

 

Przede wszystkim, aby zamknąć się w krótkim czasie i przyzwoitym budżecie, trzeba ograniczyć prace remontowe. Wykorzystać zastany układ funkcjonalny lub lekko go zmodyfikować.  Poszłam tym tropem.

Stare kafle przykryłam płytkami lvt. Na ścianie pojawiły się płytki Little Bricks Steel (firmy Harvey Maria), a na podłodze  Parquet Stone.

 

 

 

Całość zabudowy kuchennej zamówiłam w sieciówce. Białe, lekko stylizowane szafki sprawdziły się w kuchni otwartej na salon.

 

 

W tej kuchni rządzi prostota. Na drewnianym blacie stanęła minimalna ilość dodatków: stylizowane, białe sprzęty i zioła.

 

Taka metamorfoza naprawdę nie jest trudna, a jeżeli wszystko zaplanujecie z odpowiednim wyprzedzeniem, to można ją zrobić nawet w lekko przedłużony weekend. Jeżeli macie podobne przykłady, podzielcie się nimi i wyślijcie zdjęcia na adres biuro@maniaevent.pl

 

ściskam

Do.