Management kontakt:

maria@maniaevent.pl
+48 667 631 717

Ważne – nie przyjmujemy zgłoszeń do programu!

Zgłoszenia na stronie producenta programu:
www.tvn.pl

Naturalnie, czyli żyrandol z mchu.

Kategorie: • Autor: Komentarze ()

Oświetlenie: lampki, żyrandole, tuby, reflektory.  To element wystroju wnętrza. Pełnią funkcję nie tylko użytkową, lecz także dekoracyjną. Mimo tego, kiedy planujemy remont, o lampach myślimy na samym końcu. Efekt? Żarówki wiszące z sufitu lub papierowe lampy z sieciówki, które w swej tymczasowości trwają przez kilka lat.  A wcale nie musi tak być. Ciekawą lampę możecie zrobić sami.  Tak jak ja i niekoniecznie tylko z przeznaczonych do tego elementów. W jednym z odcinków DWU zrobiłam podstawę lampy z plastikowych żołnierzyków, a w „Weekendowych metamorfozach”   żyrandol z hula hoop zdobiący taras.

Dzisiaj proponuję żyrandol z mchu. Bez obawy, z mchu sztucznego, więc zgodnie z prawem 🙂 Taki mech kupicie w sklepach florystycznych, na targach kwiatowych i giełdach. Jako bazę możecie użyć zwykłej, metalowej bazy pod abażur lub tak jak ja bardziej geometrycznego kształtu (do kupienia w marketach budowlanych lub sieciówkach).

 

 

Potrzebować będziecie:

  • kleju na gorąco
  • sztucznego mchu
  • kabla z oprawką
  • metalowego klosza

 

 

 

Za pomocą kleju na gorąco przyklejacie mech, kawałek po kawałku.

 

 

 

Montujemy klosz i kabel (możemy użyć sznurka by umocować dokładnie) i gotowe.

 

 

Taki żyrandol będzie idealnym dodatkiem w salonie, gdzie znajdziemy inne, naturalne materiały jak drewno czy kamień. Sprawdzi się także na werandzie czy zadaszonym tarasie. To już tylko kwestia wyobraźni.

PS. Ten żyrandol zwisł w zaprzyjaźnionej kwiaciarni.  Jak dla mnie – idealnie.

ściskam

Do.