Kontakt:

Biuro projektowe:

Aleksandra Rybkowska
biuroprojektowe
@dorotaszelagowska.pl

+48 533 666 746

 

Iwona Piórkowska – kierownik biura
iwona@dorotaszelagowska.pl
+48 577 264 777

Management:

Maria Grzesiak
maria@dorotaszelagowska.pl
+48 530 117 276

Ważne – nie przyjmujemy zgłoszeń do programu!

Castingi do programów z moim udziałem prowadzą kanały:  TVN, HGTV oraz TVN Style. Informacji szukajcie tu: hgtv.pl/castingi,3567,n 

2+1=5 (dni) czyli duży remont w krótkim czasie w 2. odc. Domowych Rewolucji 4.

Kategorie: • Autor: Komentarze ()


W drugim odcinku poznaliście Danusię i jej dwóch synów – Adama i Bartka. Dla tych z Was, którzy przegapili piątkową premierę na końcu wpisu podaję daty i godziny powtórek w HGTV. Ale wróćmy do meritum. Danusia do tej pory ogarniała swoje mieszkanie, ale właśnie dotarła do ściany i zgłosiła się do nas do programu. Nie dziwię się jej wcale – każdy z nas w jakimś momencie dochodzi do swojej ściany możliwości i poszukuje pomocy specjalisty – i tu pojawiamy się my – trochę na biało 🙂

U Danusi i chłopaków trzeba było zrobić wszystko – choć pani domu starała się trzymać sypiące się mieszkanie w kupie – to jak już wspomniałam, doszła do momentu, w którym zabrakło jej rąk do trzymania tych odpadających elementów 🙂 A jak mieszkanie wyglądało przed naszym przybyciem, możecie zobaczyć poniżej: 

Jak sami widzicie, mieliśmy sporo pracy jak na 5 dni, ale to akurat lubimy 🙂 Na projekcie wszystko, jak zawsze na projekcie, pasowało, a jak wyszło w ostateczności – zapraszam na powtórki!

Na początek przedpokój. Tu zrobiliśmy wszystko na biało. Prosto i elegancko.

Zdjęcie: Piotr Czaja

W całym mieszkaniu, poza łazienką oraz sypialnią Danusi, położyłam białe panele podłogowe kupione w Komforcie, do których dobraliśmy eleganckie białe drzwi (jak zawsze, wszędzie takie same – pamiętajcie o tym żeby nie mieszać drzwi, chyba że macie taki zamysł artystyczny:) ) Wstawiliśmy tam też białą szafę, która wyszła spod ręki Darka Stolarza. 

Zdjęcie: Piotr Czaja

W łazience wstawiliśmy wannę z kolumną prysznicową (Castorama). Na ścianie nad wanną położyliśmy mozaikę w monochromatycznych barwach, bieli, czerni i szarości – także z Castoramy. Na pozostałych ścianach i na suficie łazienki idealnym rozwiązaniem okazała się farba Tikkurila Luja Matt, która jest przeznaczona do pomieszczeń wilgotnych. Zawiera środek grzybobójczy, który chroni jej powłokę. Sprawdzi się także wszędzie tam, gdzie pożądana jest wysoka odporność na zużycie i zmywanie, nawet rozcieńczonymi środkami czyszczącymi i dezynfekującymi. Farba dostępna jest w pełnej gamie kolorów, ja wybrałam odcień ze wzornika Tikkurila Symphony K491.

Zdjęcie: Piotr Czaja

Białą szafkę z drewnianym blatem zbudował Darek. W szafce ukryłam pralkę, a obok zamontowałam białą wpuszczaną umywalkę. Nad wszystkim zawisło długie lustro w białej ramie, optycznie powiększające pomieszczenie, oraz lampa z grubej liny jutowej, którą znalazłam w Castoramie

Zdjęcie: Piotr Czaja

W pomieszczeniu w którym wcześniej była kuchnia, stworzyliśmy intymną sypialnię dla Danusi. Ściany pomalowaliśmy na dwa kolory, dzięki czemu powstały w niej dwie oddzielne przestrzenie – część sypialna w błękicie oraz część buduarowa w bieli. Na podłodze położyliśmy miękką lekko kremową wykładzinę. Postawiliśmy duże wygodne, ikeowskie łóżko z niskim zagłówkiem. W oknach zawisły lniane niebieskie (w odcieniu lekkiej szarości) zasłony z Castoramy.

Zdjęcie: Piotr Czaja


Zdjęcie: Piotr Czaja

W części buduarowej stanęła toaletka z dużym lustrem, a obok niej wiklinowy fotel ze Szwecji. Vis a vis zawisło wielkie (na całą wysokość ściany) lustro z wykonanym przeze mnie dekorem z liny. Na  ścianach zawisły dekoracyjne wiklinowe wieńce ze sklepu ogrodniczego Weranda w Białych Błotach, dzięki czemu cała sypialnia zbliżyła się klimatem do natury. 

Zdjęcie: Piotr Czaja

W pokoju chłopców, zastosowałam podobny sposób podziału pomieszczenia, jak w sypialni ich mamy, czyli dwa kolory farb. Wybrałam błękitny (NCS  S 2020- R90B) oraz szary (NCS 2000-N). Wzięłam je ze standardowego wzornika, bo w tym przypadku zależało mi, aby na te same kolory Darek mógł pomalować meble, które robi do pokoju chłopaków. Dobierając farbę wzięłam pod uwagę przeznaczenie pomieszczenia – ta, którą zostaną pomalowane ściany w pokoju dziecięcym musi spełniać kilka kryteriów. Najważniejsze z nich to najwyższa odporność na zmywanie i szorowanie na mokro, ale nie można zapominać także o aspekcie zdrowotnym.  Tikkurila Optiva Matt 5 zapewnia zarówno trwałe wykończenie, a jednocześnie ma ekologiczną  recepturę potwierdzoną certyfikatem EcoLabel oraz jest  bezpieczna dla alergików ( posiada rekomendację Polskiego Towarzystwa Alergologicznego).

Zdjęcie: Piotr Czaja

Całą zabudowę w pokoju chłopców wykonał Darek. Na podłodze położyłam dywanik w grafitowym kolorze z Castoramy. Do niego dobrałam jeszcze ikeowskie fotele biurkowe. Teraz chłopcy będą mieli wreszcie wystarczającą ilość miejsca, żeby trzymać swoje rzeczy, których, jak to u dzieci, przybywa w geometrycznym tempie!

Zdjęcie: Piotr Czaja

W oknie zawisła biała drewniana żaluzja, a na jednym z regałów swoje nowe miejsce znalazła klatka z chomikami. 

Zdjęcie: Piotr Czaja

W części kuchennej salonu, postawiłam na szaro-grafitową zabudowę z wiszącymi szafkami z pięknymi szprosami w stylu Hamptons. Wstawiłam tam też duży stół jadalny ze Szwecji, którego drewniany blat współgra z blatem zabudowy kuchennej, przy stole ustawiłam ażurowe białe krzesła (z tego samego kraju:) . Żeby Danusia i chłopy mieli więcej przestrzeni do przechowywania wstawiłam im jeszcze dobrze znaną witrynę, w którem można wyeksponować ładną zastawę oraz inne kuchenne utensylia 🙂 

Zdjęcie: Piotr Czaja

W części wypoczynkowej salonu postawiłam dużą rozkładaną kanapę z Ikea, którą udekorowałam poduszkami. Przy kanapie stanął niski, biały stolik kawowy z szarym pufem. Na podłodze położyłam pasiasty bieżnik, żeby temu wnętrzy nadać jeszcze bardziej marynistycznego sznytu – oczywiście jakby dekor Darka Stolarza w postaci statku nie wystarczył 🙂  Na przeciw kanapy na niskiej szafce telewizyjnej, stanął telewizor, a nad nim zawisły podkładki pod talerze wykonane z liny – wykorzystane w inny, niż producent zaplanował, sposób. W oknach zawisły białe lniane zasłony, a w kącie przy oknie stanęła biała prosta, ale elegancka lampa. Jak widzicie, w salonie nie zawiesiłam standardowego żyrandola (lampa zawisła tylko nad stołem w jadalni) ale postawiłam na punkty świetlne – to rozwiązanie świetnie wpasowało się do salonu Danusi i chłopaków. 

Choć nie zawsze o nich wspominam we wpisach, to bez Chłopaków z LING-BUDu nasze rewolucje nigdy by się nie udały! Dziękuję wam bardzo!!! 🙂 

Jeżeli zachęciłam was do zobaczenia odcinka, zapraszam na powtórkę w TVN w sobotę o 16. 

Premiera kolejnego odcinka w niedzielę o 11.  

Ściskam, 

Do.