Management kontakt:

Maria Grzesiak
maria@dorotaszelagowska.pl
+48 530 117 276

Ważne – nie przyjmujemy zgłoszeń do programu!

Castingi do programów z moim udziałem prowadzą kanały:  TVN, HGTV oraz TVN Style. Informacji szukajcie na stronach i FB kanałów.

Małe zmiany czyli żegnamy zimę

Kategorie: • Autor: Komentarze ()

Środek lutego to najlepszy moment, by powoli, aczkolwiek stanowczo zacząć żegnać zimę. Ja na przykład mam dość – zdecydowanie… Ciężko to zrobić bo temperatury i śniego-plucha nie sprzyjają, ale zawsze możemy zacząć od naszych mieszkań.

Jestem wielbicielką małych metamorfoz – do znudzenia powtarzam, że aby zmienić wnętrze nie trzeba wcale wielkiego remontu. Siła dodatków jest naprawdę wielka! Jeśli właśnie się urządzacie i lubicie zmiany – zróbcie neutralną bazę, tak, żeby potem móc szaleć w zależności od pory roku czy własnego nastroju. Jeśli macie już dopracowane mieszkanie – znajdźcie przestrzeń na to, by wprowadzić trochę koloru, czy wzorów. Dom musi być dostosowany do nas – nie odwrotnie. Pamiętajcie o tym.

Dziś pokażę Wam jak wprowadzić do wnętrz trochę słońca – metamorfozie poddałam część mojego salonu. Na tym przykładzie możecie spokojnie zacząć działać ze swoimi kanapami 🙂 Poduszki rządzą ! 🙂

 

 

 

Wersja pierwsza – czarnobiel przełamana żółcią. ( Poduszki oczywiście z IKEA – między innymi  GULLKLOCKA GURLI GERDIE )

Cieszę się z nowości z kocim motywem ( poprzednia wersja była prostokątna), ale najbardziej ucieszyły się moje koty. W ramach kulisów – to zadziało się chwilę po wykonaniu „oficjalnego” zdjęcia :

Druga wersja – bliższa mojemu sercu – to bardziej przytulny miks zimowo- wiosenny :

Turkusy i żółcie z mojej ulubionej kolekcji SANELA – ( Marika się tak ucieszyła, że wrócił jasny turkus, że nie macie pojęcia – to jedna z najczęściej przeze mnie wykorzystywanych poduszek 🙂 Koc nazywa się ORMHASSEL i jest cudowny w dotyku

Poduszka wełniana to dzieło mojego teścia – tak „recyclinguje” moje stare swetry 🙂

Poniżej inne przykłady, gdzie dodatki robią dużo. Pamiętajcie o odpowiednich proporcjach. Jeśli nie wiecie jakiego koloru Wam brakuje, wyciągnijcie z szafy kilka ubrań w zdecydowanych barwach i rozłóżcie je na kanapie, czy fotelach – dzięki temu możecie stworzyć plamy kolorów, które rozjaśnią Wam sytuację 🙂 Potem wystarczy zastąpić garderobę poduchami czy innymi dodatkami i gotowe.

Uściski

Do.

 

fot. Piotr Czaja