Kontakt:

Biuro projektowe:

Aleksandra Rybkowska
biuroprojektowe
@dorotaszelagowska.pl

+48 533 666 746

 

Iwona Piórkowska – kierownik biura
iwona@dorotaszelagowska.pl
+48 577 264 777

Management:

Maria Grzesiak
maria@dorotaszelagowska.pl
+48 530 117 276

Ważne – nie przyjmujemy zgłoszeń do programu!

Castingi do programów z moim udziałem prowadzą kanały:  TVN, HGTV oraz TVN Style. Informacji szukajcie tu: hgtv.pl/castingi,3567,n 

Projekt nagroda, czyli jak urządziłam Kamilę, która wygrała urodzinową loterię Castoramy

Kategorie: • Autor: Komentarze ()


Drugi rok z rzędu mam zaszczy być ambasadorką Castoramy, a jednym z naszych najważniejszych wspólnych przedsięwzięć jest metamorfoza wnętrza, dla osoby, która wygra tę nagrodę w loterii paragonowej. W przypadku tegorocznej Zwyciężczyni, słowo metamorfoza jest jednak zupełnie nie na miejscu. Jesteście ciekawi dlaczego? Zapraszam w okolice Skarżyska Kamiennej, do Kamili i jej rodzinnego domu. 

Poznałyśmy się w Castoramie w Skarżysku, gdzie uroczyście wręczyłam Kamili bon – nagrodę. Gdy formalnościom stało się zadość, pojechałyśmy zobaczyć miejsce, w którym wszytko miało się wydarzyć. Dom Kamili to dom, jakich pół Polski – skromny, kilkudziesięcioletni, ale bardzo zadbany z zapraszającym do środka ogródkiem i ciastem czekającym na stole. 
Pierwsze oględziny, wykonane wspólnie z Elizą Polakiewicz z mojego biura projektowego, która dzielnie wspierała mnie przy tej realizacji, objawiły nam bardzo zły stan techniczny budynku. Jasnym stało się, że to, by nasi Zwycięzcy mieli pięknie, to tylko część wyzwania. W pierwszej kolejności trzeba było bowiem uporać się z instalacjami – przede wszystkim hydrauliką, elektryką i ogrzewaniem, ale też wymienić część okien, czyli zrobić wile rzeczy, którymi zwykle przy metamorfozach (a nagrodą w Loterii jest właśnie metamorfoza) się nie zajmujemy. Wspólnie z Kamilą stwierdziłyśmy jednak, że nie ma sensu odmalowywać i tapetować i dekorować domu, w którym wiele „budżetochłonnych” elementów nadaje się już wyłącznie wymiany. Zdecydowałyśmy więc, że dom zostanie wyposażony w nowy piec i instalacje, nowe podłogi i drzwi wewnętrzne, natomiast „na gotowo” urządzimy kuchnię, która jest sercem tego domu i pełni również funkcję pokoju dziennego oraz łazienkę. 
Zanim zjawiłyśmy się tam z ekipą dwa wytypowane do metamorfozy pomieszczenia wyglądały tak: 

Dlaczego wybrałyśmy te pomieszczenia? Odpowiedź jest banalnie prosta – remont kuchni i łazienki to zdecydowanie najtrudniejsze – wymagające profesjonalnej ekipy – i najdroższe w remontowaniu pomieszczenia. Tu kluczowy jest także profesjonalny projekt, nie ma bowiem nic gorszego niż źle rozplanowany układ szafek i sprzętów agd w miejscu, w którym gotujemy, czy niefunkcjonalna łazienka. W tych pomieszczeniach błędy są najbardziej kosztowne, zarówno w sensie dosłownym, jak i jeśli chodzi o nasze nerwy 🙂 

Jak widzicie projekt przyjął wszystko 🙂 A jak z rzeczywistością? Popatrzcie poniżej 🙂 

Foto: Piotr Czaja

Tak jak wcześniej wspomniałam w całym domu wymieniłyśmy podłogi, w kuchni i łazience położyłyśmy jasnoszary gres LUGANO z Castoramy, w pozostałych pomieszczeniach panele podłogowe GOODHOME Stoke. Zabudowa kuchenna w kolorze szarym to seria UNIK z szarymi frontami na wysoki połysk. Wcześniej kuchnia była przedzielona drzwiami na dwie części, teraz wszystko zrobiłyśmy na dwóch łączących się ścianach, w kształt litery „L”. Na szafkach położyłyśmy blat DĄB ZŁOCISTY

Foto: Piotr Czaja

W blat, pod oknem (w którym zawisły rolety dzień/noc z serii COLOURS) wpuściłyśmy grafitowy zlew z ociekaczem ONYX, a przy nim zamontowałyśmy chromowaną baterię zlewozmywakową COOKE&LEWIS.  

Fot: Piotr Czaja

W dalszej części ciągu kuchennego zamontowałyśmy piekarnik gazowy. Nad nim zawisły białe szafki z tej samej serii UNIK, w wbudowanym okapem. Między szafkami, a blatem położyłyśmy czarno-biały Gres Hydrolic Design 1 z serii Colours.

Foto: Piotr Czaja

Pod ścianą przeciwległą do okna postawiłyśmy biały kredens z sieciówki. Nad nim zawieszone zostały ramki z grafikami. Dekoracje na kredensie pochodzą ze sklepów internetowych. W rogu stanęła prosta, klasyczna lampa na drewnianych nogach – tę wygrzebałyśmy z naszego firmowego magazynu 🙂 Po środku kuchni stanął biały stół z czterema krzesłami kupione w sklepach internetowych. Nad stołem zawisła biała lampa TORNADO z Castoramy. Na suficie (na wszystkich sufitach w domu poza łazienką) położona została biała emulsja do sufitów Dulux w kolorze białym. Kuchenne ściany pomalowałyśmy kolorem szarym Glamour tej samej marki. 

Foto: Piotr Czaja

Dopełnieniem kuchni stała się mini konsola w loftowym stylu, na której postawiłam figurę kota, a nad kotem zawiesiłam czarny, ażurowy zegar – wszystko co widzicie między drzwiami Eliza znalazła w sieci. 

Foto: Piotr Czaja

W łazience, jak widzicie na powyższym zdjęciu, wydarzyło się bardzo dużo – właściwie wrzuciłyśmy tam granat 🙂 Na podłodze położyłyśmy, wspomniany już w kuchni, gres LUGANO. Sufit, czyli jedyne miejsce na którym nie położyłyśmy glazury :), pomalowałyśmy farbą Dulux w kolorze Szary Stylowy. 

Foto: Piotr Czaja

Wanna została zamieniona na szklaną kabinę prysznicową typu walk-in marki Goodhome – model BELOYA.  Zamontowałyśmy w niej kolumnę prysznicową GROHE VITALIO JOY z baterią termostatyczną. Na ścianach pod prysznicem (oraz na ścianie z umywalką) położyłyśmy glazurę NEUTRAL ARTE w jasnoszarym kolorze – uzupełnioną mozaiką 🙂 

Foto: Piotr Czaja

Obok kabiny zamontowałyśmy zestaw podtynkowy z miską bezkołnierzową CERSANIT FARGO. Ścianę na której zamontowana została miska WC ozdobiłyśmy niesamowitą (wiecie, że często jej używam w moich programach) mozaiką LOLO w kolorze srebra. Natomiast na ścianie nad mozaiką położyłyśmy strukturalną glazurę NEUTRAL ARTE GRAPHITE – również w odcieniach szarości 🙂 

Foto: Piotr Czaja

Na ścianie obok zawisła szafka umywalkowa GOODHOME IMANDRA z umywalką NIRA. Nad nią zawisła szafka łazienkowa (również IMANDRA) z lustrzanymi frontami. Z jednej strony obok umywalki zawisł biały grzejnik WOLFSBANE, z drugiej strony umywalki, stanęła „kolumna” z dwóch szafek łazienkowych IMNADRA. Dla wszystkich ciekawskich dodam tylko, że jest w łazience pralka wolnostojąca, która stanęła vis a vis wspomnianych w poprzednim zdaniu szafek 🙂  

Foto: Piotr Czaja

Dla Kamili i jej bliskich ten remont to nowe otwarcie – poza nowoczesną kuchnią i elegancką łazienką ma także gotową, świeżą, neutralną bazę w postaci dobrej jakości paneli i drzwi wewnętrznych. Pamiętajcie – nową sofę, regał, czy stół zawsze można kupić okazyjnie na raty, czy z drugiej ręki, albo pokombinować coś z DIY. Nie zawsze można i trzeba zrobić wszytko od A do Z wykorzystując nowe meble. Czas i pieniądze, którymi dysponujecie najlepiej w pierwszej kolejności wykorzystać na elementy trwałe – takie, które zostaną z Wami na długie lata. Tak właśnie, z moją pomocą, zdecydowała Kamila i coś mi się wydaje, że jest zadowolona i ma ochotę na kolejne zmiany – takie, które teraz – ośmielona i zainspirowana, będzie już w stanie sama wprowadzać w swoim domu. 

Ściskam, 

Do.