Kontakt:

Biuro projektowe:

Aleksandra Rybkowska
biuroprojektowe
@dorotaszelagowska.pl

+48 533 666 746

 

Iwona Piórkowska – kierownik biura
iwona@dorotaszelagowska.pl
+48 577 264 777

Management:

Maria Grzesiak
maria@dorotaszelagowska.pl
+48 530 117 276

Ważne – nie przyjmujemy zgłoszeń do programu!

Castingi do programów z moim udziałem prowadzą kanały:  TVN, HGTV oraz TVN Style. Informacji szukajcie tu: hgtv.pl/castingi,3567,n 

Wszyscy na swoich miejscach, czyli odc. 7. Domowych Rewolucji

Kategorie: • Autor: Komentarze ()


W tym odcinku poznacie Jacka, Asię oraz ich dzieci Anię i Piotrka. Asia mieszka w tym mieszkaniu od drugiego roku życia. Mieszkali w nim też jej rodzice oraz babcia. 5 lat temu wprowadził się Jacek, a chwilę później pojawiły się dzieci. Czyli standardowa kolej rzeczy 🙂 Wszystko fajnie, wszystko świetnie, ale gdzieś po drodze zagubiły się właściwe funkcje pomieszczeń. I myślę, że dlatego Asia z Jackiem zgłosili się do programu. Jeżeli jesteście ciekawi jak mi poszło i czy bohaterowie są zadowoleni – zapraszam na powtórki do HGTV.

Jeśli chodzi o funkcje mieszkania, zależało mi przede wszystkim na tym, by Piotrka, czyli najmłodszego członka rodziny, przeprowadzić z sypialni rodziców, do pokoju dziecięcego, zajmowanego dotychczas wyłącznie przez Anię. Od razu zdradzę wam, że udało mi się osiągnąć moje założenia 🙂 Ale zanim przejdziemy do pokoju dziecięcego, zacznijmy od początku. Zanim pojawiłam się tam z ekipą mieszkanie Asi i Jacka wyglądało tak: 

Jak widzicie powyżej mamy tu bardzo dużo rzeczy. Z decydowanie za dużo nawet jak na 72 m2. Z obawy przed tym, że za kilka lat Asia i Jacek oddadzą swoją sypialnię synkowi, a sami wylądują w salonie, nie wyburzałam ściany między kuchnią, a salonem. 

Ci z was, którzy widzieli odcinek, wiedzą że zostawiłam w mieszkaniu starą podłogę. Była w świetnym stanie, a sami bohaterowie wspomnieli o tym, że podłoga im się podoba, tak więc wilk syty i owca cała – nie ma co się oszukiwać, wymiana podłogi w całym mieszkaniu wymagałaby co najmniej dwóch dodatkowych dni roboczych 🙂 

Foto: Piotr Czaja


Foto: Piotr Czaja

W kuchni postawiłam na jasne kolory i proste rozwiązania. Białe szafki z drewnianymi blatami, zestawiłam z grafitową zabudową z piekarnikiem. Ściany w kuchni pomalowałam farbą Tikkurila Optiva Semi Matt 20 w kolorze pudrowego błękitu (X431). Farba ta jest szczególnie funkcjonalna w pomieszczeniach typu łazienki, kuchnie oraz w miejscach narażonych na zwiększone zabrudzenie, np. w korytarzach.  Gwarantuje łatwe uzyskanie jednorodnej powłoki o jednolitym połysku oraz najwyższej odporności na zmywanie i szorowanie na mokro. Dodatkowo farbę wyróżnia ekologiczna i bezpieczna dla zdrowia i środowiska receptura, co potwierdza międzynarodowy certyfikat EU Ecolabel oraz rekomendacja Polskiego Towarzystwa Alergologicznego. 

Na podłodze położyłam jasnoszare, proste kafle gresowe z Castoramy, a na nich położyłam bieżnik znaleziony w TK Maxx. 

Foto: Piotr Czaja

W przedpokoju postawiłam na biel. Wiem, że ciągle powtarzam, żeby wybierać identyczne drzwi do wszystkich pomieszczeń (spójność, która wprowadza spokój), ale w tym projekcie wyjątkowo postawiłam na kilka rodzajów drzwi. W pokoju dzieci i w sypialni zamontowałam proste i eleganckie, pełne drzwi. W łazience i toalecie zamontowałam również białe, drewniane drzwi ale z bulajami. Natomiast w salonie oraz w przedpokoju postawiłam na skrzydła z dużymi przeszkleniami. (Wszystkie modele znajdziecie w ofercie firmy DRE). 

Foto: Piotr Czaja

W salonie na ścianie z drzwiami zawiesiłam białe lustro z Ikei. Obok stanął biały stół z tego samego sklepu, a przy nim 4 granatowe, atłasowe krzesła kupione w Westwing. Nad stołem powiesiliśmy natomiast bardzo dekoracyjną lampę (również Westwing) 🙂

Foto: Piotr Czaja

Ściana, którą widzicie powyżej, pierwotnie miała być pomalowana na biało, ale jakimś cudem mojej ekipie udało się odkryć oryginalny beton. Bardzo szybko z Mariką podjęłyśmy decyzję, że tak właśnie tę ścianę zostawimy – jedynym dodatkiem do niej stała się mini galeria z grafikami najróżniejszych map Warszawy. Pod galerią stanął biały ikeowski narożnik, dywan i zasłony pochodzą z tego samego źródła, natomiast stolik z marmurowym blatem oraz granatowy puf kupiliśmy w Westwing. 

Foto: Piotr Czaja

W salonie  Asi i Jacka zdecydowałam się na mocne połączenia. Jest beton, który pojawił się metodą odkrywkową, jest marmur – gładki i połyskujący oraz mocny akcent kolorystyczny. Postawiłam na odcień ciemnego granatu (NCS S6030-R90B), a żeby uzyskać piękną głębię tego koloru wybrałam farbę Tikkurila Optiva Ceramic Super Matt 3  Aby nie zrobić z tego salonu kolorystyczno-fakturowego wesołego miasteczka na dwóch pozostałych ścianach musiałam zastosować naturalny środek uspokajający – czyli biel. Wybierając farbę ważne było dla mnie, żeby miała odpowiednie właściwości użytkowe – by była odporna na zabrudzenia, a te powstałe można było bez problemu zmyć nie obawiając się, że powłoka farby ulegnie zniszczeniu. Samo malowanie było bardzo przyjemne, ponieważ farba jest gęsta, łatwo i równomiernie rozprowadza się na ścianie i ma fantastyczną siłę krycia, co docenicie szczególnie przy ciemnych kolorach😊.

Marmurowy dekor na ścianie z telewizorem zrobiłam z płyt gresowych 60×120 cm BIANCO CARRARA z Castoramy. Obok telewizora ustawiłam piękną, ciężką lampę z białym abażurem z TK Maxx. 

Foto: Piotr Czaja

Dużym wyzwaniem był dla mnie pokój dzieci. Do tej pory było to królestwo Ani i jej lalek. Dodatkowo Ani nie bardzo podobał się pomysł współdzielenia pokoju z bratem, ale musiałam jakoś wybrnąć z tej sytuacji 🙂 Dotychczasowa lokatorka pokoju śpi teraz na  łóżku na antresoli (IKEA), pod nim mieści się biurko oraz szafki na książki i oczywiście lalki. W strefie Ani zawiesiłam też wymarzoną przez dziewczynkę huśtawkę (Allegro :). 

W drugiej części pokoju stworzyłam przestrzeń dla najmłodszego mieszkańca. Postawiłam tam żółte metalowe łóżko rosnące razem z jego właścicielem, obok postawiłam mini biurko na mini potrzeby Piotrka oraz kilka regalików na książki i zabawki. 

Foto: Piotr Czaja

Na ścianie bliżej części Ani Darek Stolarz zamontował swoje autorskie dzieło, czyli drzewa wykonane ze sklejki 🙂 

Foto: Piotr Czaja

W sypialni Asi i Jacka postawiłam duże atłasowe łóżko firmy Senpo. Za nim na ścianie położyłam beton z rolki, który znajdziecie w ofercie firmy Kosbud. To bardzo ciekawe rozwiązanie dla tych z was, którzy chcieliby spróbować jak to jest z betonem, ale obawiają się prac montażowych oraz inwestycji w prawdziwy beton. Ten jest elastyczny i miękki, a jego struktura i faktura zupełnie nie odbiegają od oryginału. Nad łóżkiem zawiesiłam dekorację lustrzaną znalezioną w Westwing. Łóżko udekorowałam poduszkami o różnych fakturach oraz futrzaną narzutą z TK Maxx. Obok stanęły dwa stoliki z marmurowymi blatami oraz białe, eleganckie lampy (Westwing). 

Foto: Piotr Czaja

Na przeciwko łóżka została szafa właścicieli, my tylko zmieniliśmy jej fronty na nowe. W oknach zawisły szare, zaciemniające, hotelowe zasłony. 

Foto: Piotr Czaja

W łazience nie zaszalałam, tzn. postawiłam na jeden mocny akcent – na ścianie za wanną położyłam kafle gresowe ONYX z Castoramy. Cała reszta pomieszczenia została biała (no trochę oszukuję, ponieważ jak widzicie jest jeszcze dębowy blat 🙂 ) Na wspomnianym blacie zamontowałam piękną umywalkę wraz z ekologiczną baterią MOKAIT, która zużywa tylko 6l. wody na minutę, z tej samej serii dostępnej w KFA Armatura wybrałam BATERIĘ WANNOWĄ

Foto: Piotr Czaja

W toalecie również postawiłam na biel. Jedynym delikatnym akcentem kolorystyczny, jest zegar (znaleziony w naszym magazynie) oraz lustro w ramie z elementami drewna. 

Jeżeli tych z Was, którzy nie widzieli jeszcze odcinka, zachęciłam do obejrzenia, poniżej podaję daty powtórek w HGTV:

  1. Dziś 21.10. – godz. 18.00
  2. Środa 23.10. – godz. 11:55
  3. Czwartek 24.10. – godz. 8:50

Na kolejną, ostatnią już w tym sezonie, premierę zapraszam Was w piątek o godz. 22.00 do HGTV!

Ściskam, 
Do.